To już szósty rok, odkąd działam na rynku nieruchomości w Dominikanie. Przez ten czas zmieniło się naprawdę wiele. Widać to nie tylko w rozbudowie poszczególnych miejscowości, ale też w podejściu deweloperów do klientów oraz w mentalności lokalnego społeczeństwa. Dominikańczycy coraz częściej dbają o swoje najbliższe otoczenie, a to przekłada się na mniejszą ilość śmieci, lepszą organizację przestrzeni publicznej i rosnącą świadomość w zakresie recyklingu.
Rok 2025 nie był dla Dominikany tak przełomowy jak lata 2022-2023, które przyniosły rekordowe odbicie turystyki po pandemii COVID-19. Był to jednak kolejny rok stabilnego wzrostu i pasma sukcesów. Kraj notuje dalszy rozwój gospodarczy i turystyczny, wzrost liczby turystów względem roku poprzedniego, więcej statków wycieczkowych zawijających do portów, wyższą wartość eksportu oraz większe wydatki pozostawiane przez odwiedzających.
Jak wygląda sytuacja turystyczna w Dominikanie? Ruch lotniczy
Z danych Banku Centralnego Republiki Dominikańskiej wynika, że w 2025 roku do Dominikany przyleciało 9.882.365 turystów. To o 362.456 więcej niż rok wcześniej. W skali kraju liczącego nieco ponad 11 milionów mieszkańców jest to bardzo mocny wynik, potwierdzający wysoki popyt turystyczny.
Główną rolę nadal odgrywa lotnisko w Punta Cana, które w samym 2025 roku obsłużyło niemal 5,5 miliona pasażerów. To czyni je jednym z najbardziej ruchliwych portów lotniczych na całych Karaibach i główną bramą wjazdową do kraju. Struktura narodowościowa turystów pozostaje stabilna. Największą grupę nadal stanowią Amerykanie – ponad 2,7 miliona przylotów. Drugie miejsce zajmują Kanadyjczycy, których było dokładnie 933.196. Ameryka Północna wciąż dominuje i nic nie wskazuje na zmianę tego trendu w najbliższym czasie.
Jeśli chodzi o Polaków, w 2025 roku do Dominikany przyleciało 63.064 obywateli Polski. To wynik bardzo zbliżony do lat 2023-2024. Wyraźnym wyjątkiem był rok 2022, gdy liczba przylotów przekroczyła 80 tysięcy, głównie ze względu na ograniczenia pandemiczne w Europie i fakt, że Dominikana pozostawała wtedy krajem otwartym na turystów. Na tle Europy Polska zajmuje szóste miejsce pod względem liczby przylotów. Więcej turystów przylatuje jedynie z Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Niemiec oraz Włoch.
Coraz wyraźniej zaznacza się także wzrost ruchu z Ameryki Południowej. Z tego regionu przylatuje już ponad 1,5 miliona turystów rocznie, a największe grupy stanowią Argentyńczycy i Kolumbijczycy. To segment, który z roku na rok ma coraz większe znaczenie dla całej dominikańskiej turystyki.
Turystyka rejsowa w Dominikanie – rosnąca liczba pasażerów
Jeśli do turystów przylatujących samolotami doliczymy osoby przypływające statkami wycieczkowymi, całkowita liczba odwiedzających Dominikanę w 2025 roku wzrasta do 12.698.544 osób. Samych pasażerów rejsów było 2.816.179. Oczywiście nie wszyscy schodzą na ląd, ale mimo to turystyka rejsowa ma coraz większe znaczenie dla gospodarki kraju.
Cruise tourism realnie napędza lokalną ekonomię. Tworzy miejsca pracy, wspiera drobną przedsiębiorczość, usługi, transport i handel, a jednocześnie działa jak skuteczna reklama Dominikany na rynkach międzynarodowych. Dla wielu turystów to pierwszy kontakt z krajem, który często kończy się późniejszym powrotem na dłuższy pobyt.
Skala wzrostu jest bardzo wyraźna. Od 2013 roku, kiedy rozpoczęto szczegółowe zbieranie danych, liczba pasażerów wzrosła z 423.910 do niemal 3 milionów rocznie. Największy skok nastąpił między 2022 a 2023 rokiem – z 1.325.442 do 2.258.941 pasażerów. To pokazuje, jak szybko ten segment turystyki się rozwija i jak duży ma potencjał na kolejne lata.
Wydatki turystów i wpływy do budżetu państwa
Napływ turystów bezpośrednio przekłada się na finanse Dominikany. Już same opłaty wizowe, doliczane do biletów lotniczych, przyniosły w 2025 roku blisko 4,3 miliona USD. Do tego dochodzą podatki związane z opuszczeniem kraju, z których budżet państwa zasiliło ponad 8,6 miliona USD. Łącznie daje to około 12,9 miliona USD, i to bez uwzględniania pieniędzy wydawanych przez turystów na miejscu. Jeszcze lepiej wygląda to w szerszym ujęciu. Z danych Banku Centralnego Republiki Dominikańskiej, publikowanych w lokalnych mediach, wynika, że przeciętny turysta wydawał w 2025 roku około 165 USD dziennie. Pieniądze trafiały głównie na noclegi, gastronomię, transport, wycieczki fakultatywne oraz usługi lokalne.
Obłożenie hoteli i apartamentów w Dominikanie
Średnie obłożenie obiektów noclegowych w Dominikanie w 2025 roku wyniosło około 75% w skali całego kraju, ale te dane mocno różnią się w zależności od regionu. W mniej turystycznych częściach kraju wskaźniki były wyraźnie niższe i mieściły się w przedziale 50-65%. Dotyczy to m.in. takich lokalizacji jak Samaná (57,1%), Puerto Plata (60,7%), Santiago (52,8%) czy Santo Domingo (53,5%).
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na wschodnim wybrzeżu. W Punta Cana średnie roczne obłożenie wyniosło 81,6%, a w La Romana aż 82,4%. Przez większość miesięcy obłożenie utrzymywało się tam w okolicach 80%. Najsłabszym okresem były sierpień i wrzesień, kiedy wskaźniki spadały nawet do 62%. Najlepszym miesiącem okazał się luty – rekordowe 90,4% w La Romana i 92,2% w Punta Cana.
Najniższe obłożenie w całym kraju odnotowano we wrześniu w regionie Sosúa / Cabarete – zaledwie 31,4%, oraz w Puerto Plata, gdzie wyniosło 38,6%. Te liczby jasno potwierdzają obserwacje z ostatnich lat: największy potencjał wzrostu wartości nieruchomości i najlepsze stopy zwrotu znajdują się na wschodnim wybrzeżu Dominikany, tam gdzie koncentruje się największy i najbardziej stabilny ruch turystyczny.
Nowe kierunki turystyczne – Miches i Pedernales
Od kilku lat widać rozwój dwóch nowych regionów turystycznych: Miches oraz Pedernales. W 2025 roku ten proces zdecydowanie przyspieszył i po raz pierwszy zaczął być widoczny nie tylko na papierze, ale też w terenie. Podczas ostatniego pobytu w Dominikanie odwiedziłem Playa Esmeralda w Miches, gdzie działają już pierwsze duże resorty. Otwarto m.in. Viva Miches by Wyndham, Zemi Miches, Secrets Playa Esmeralda oraz Dreams Playa Esmeralda Resort & Spa. Łącznie daje to ponad 2.000 pokoi hotelowych, co jak na nowy kierunek jest bardzo solidnym startem. Równolegle ogłoszono plany budowy centrum handlowego z lokalami usługowymi i marketami wielkopowierzchniowymi. Celem jest stworzenie nowych miejsc pracy dla lokalnej społeczności oraz zapewnienie zaplecza infrastrukturalnego dla rosnącej liczby turystów. To ważny sygnał, że rozwój Miches ma być długofalowy, a nie oparty wyłącznie na hotelach all inclusive.
Drugim strategicznym projektem jest Pedernales, które ma stać się realną alternatywą dla Punta Cany i impulsem rozwojowym dla południowo-zachodniej części kraju. Instytucja ProPedernales planuje stworzenie 12.000 pokoi hotelowych w perspektywie około 10 lat. W pierwszym etapie ma powstać 4.700 pokoi, a pierwszy hotel ma zostać uruchomiony pod koniec 2026 roku. Ważnym elementem tej inwestycji jest budowa nowego lotniska, które ma rozpocząć działalność w połowie 2026 roku. Już teraz na lotnisku w Punta Cana pojawiają się pierwsze oferty lotów do tego regionu. Istotną rolę odgrywa także port wycieczkowy w Cabo Rojo. W 2024 roku zawinęły tam dwa statki, a w 2025 już 19. To nadal początek drogi, ale kierunek rozwoju jest jednoznaczny.
Eksport w 2025 roku – rekordowe wyniki i dywersyfikacja
Rok 2025 był kolejnym rekordowym rokiem dla dominikańskiego eksportu. Łączna wartość sprzedaży zagranicznej osiągnęła 14,6 miliarda USD, co oznacza wzrost o 13,4% rok do roku. To wyraźny sygnał, że gospodarka kraju rozwija się stabilnie i coraz mniej zależy wyłącznie od turystyki. Głównym produktem eksportowym pozostaje złoto, ale struktura eksportu jest coraz bardziej zróżnicowana. W raportach ProDominicana wyróżniają się także tytoń i jego pochodne, produkty sektora medycznego, w tym urządzenia stomijne, oraz elektronika.
Na szczególną uwagę zasługuje kakao w ziarnach. W 2025 roku jego eksport osiągnął wartość blisko 0,7 miliarda USD, co oznacza wzrost o ponad 237 milionów USD względem roku poprzedniego. Kakao odpowiadało już za niemal 5% całkowitego eksportu, co pokazuje, jak duży potencjał ma ten sektor. Obecnie Dominikana eksportuje ponad 3.000 różnych produktów do ponad 160 krajów świata. To wyraźny dowód na to, że gospodarka staje się coraz bardziej odporna, zdywersyfikowana i mniej podatna na wahania pojedynczych sektorów.
Wolne strefy handlowe w Dominikanie jako jeden z filarów eksportu
W Dominikanie funkcjonują obecnie ponad 84 wolne strefy handlowe, w których działa niemal 800 firm. Zatrudniają ponad 200.000 osób i odpowiadają za znaczną część krajowego eksportu, szczególnie w sektorach tytoniowym, medycznym, elektronicznym oraz tekstylnym. Łączna wartość eksportu generowanego przez wolne strefy handlowe wyniosła w 2025 roku 7,9 miliarda USD. To pokazuje skalę ich znaczenia dla całej gospodarki i stabilności finansowej kraju.
Model ten jest korzystny dla obu stron. Państwo zyskuje miejsca pracy, transfer know-how oraz rozwój lokalnych kompetencji, a inwestorzy zagraniczni korzystają z preferencji podatkowych i konkurencyjnych kosztów pracy. W zamian firmy są zobowiązane do zatrudniania lokalnych pracowników i wykorzystywania lokalnych zasobów, co sprawia, że wolne strefy realnie wspierają rozwój gospodarczy Dominikany, a nie są wyłącznie enklawami kapitału z zewnątrz.
Inwestycje zagraniczne – stabilny napływ kapitału i nowe firmy
Bezpośrednie Inwestycje Zagraniczne (BIZ), lokalnie określane jako Inversión Extranjera Directa, pozostają ważnym filarem dominikańskiej gospodarki. Dominikana przyciąga ponad 80% wszystkich BIZ trafiających do regionu Karaibów, a to jasno pokazuje jej przewagę konkurencyjną na tle sąsiadów.
W okresie od stycznia do września 2025 roku wartość inwestycji zagranicznych przekroczyła 4 miliardy USD i wszystko wskazuje na to, że cały rok zamknie się w okolicach 5 miliardów USD. Oznacza to wzrost o około 6% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego i potwierdza utrzymujące się zaufanie zagranicznego kapitału do dominikańskiego rynku. Rok 2025 to również dynamiczny rozwój przedsiębiorczości z udziałem inwestorów zagranicznych. Działalność rozpoczęło około 700 nowych firm z kapitałem zagranicznym.
Dominikana w 2025 – dane gospodarcze i pozycja kraju na świecie
Rok 2025 potwierdził dobrą kondycję dominikańskiej gospodarki. PKB kraju wzrosło o 3%, co jest wynikiem lepszym niż średnia dla Ameryki Środkowej i Południowej, wynosząca 2,4%. Inflacja utrzymywała się na umiarkowanym poziomie 3,8%, a wzrost cen rok do roku wyniósł 5,4%. Bardzo dobrze wyglądały także wpływy do budżetu – dochody podatkowe wzrosły o 8,7%, a wpływy z podatku od nieruchomości aż o 9,4%.
Na tle świata Dominikana zajmuje wyjątkowo mocną pozycję. To najczęściej wybierany kraj turystyczny w Ameryce Środkowej i na Karaibach oraz państwo z najruchliwszym lotniskiem w regionie. Dominikana jest także największym eksporterem cygar na świecie i największym eksporterem rumu do USA oraz Hiszpanii. Dodatkowo zajmuje drugie miejsce w eksporcie wyłączników automatycznych do 1000 V na rynek amerykański.
Stabilny wzrost i większa przewidywalność rynku
Rok 2025 potwierdził, że Republika Dominikańska weszła w fazę dojrzałego i stabilnego wzrostu. Turystyka utrzymuje bardzo silną pozycję dzięki wysokiej liczbie przylotów, rosnącemu znaczeniu rejsów wycieczkowych oraz solidnym wskaźnikom obłożenia hoteli, szczególnie na wschodnim wybrzeżu kraju.
Jednocześnie coraz wyraźniej widać dywersyfikację kierunków rozwoju. Miches i Pedernales przestały być projektami na papierze i zaczęły realnie funkcjonować jako nowe bieguny turystyczne. Rozwój tych regionów jest wspierany przez konkretne inwestycje w hotele, infrastrukturę drogową, portową oraz lotniczą, co tworzy solidne podstawy pod dalszy wzrost.
Równolegle gospodarka pokazała, że nie opiera się wyłącznie na turystyce. Rekordowy eksport, silna pozycja wolnych stref handlowych oraz wysoki poziom bezpośrednich inwestycji zagranicznych budują fundament pod długoterminowy rozwój kraju. To połączenie stabilnego popytu turystycznego z rosnącą aktywnością gospodarczą sprawia, że Dominikana pozostaje jednym z najbardziej przewidywalnych i perspektywicznych rynków w regionie – zarówno dla inwestorów, jak i dla osób planujących zakup nieruchomości w dłuższym horyzoncie czasowym.




